Kim jesteś na naszym Jedynym Drzewie?... oddychającym miłością liściem?... łączącą się chętnie ze wszystkimi łodygą?... delikatnym kwiatem?... aromatycznym owocem?... korą-strażniczką?... Kimkolwiek jesteś, życie płynące w tobie pulsuje coraz mocniej, rozpłomienia się radością i dzwoni wspólną pieśnią, albowiem WIOSNA NADESZŁA!!! już pora... :))((:
niedziela, 4 sierpnia 2013
Michał: W ten sposób ćwiczycie swoją moc
Tego pierwszego dnia waszego nowego miesiąca, pośród wielce wzmocnionego napływu energii na waszą Ziemię - który ulega dalszemu spotęgowaniu za sprawą rzadko występujących kosmicznych układów - raz jeszcze pozwalacie sobie na to, by oczekiwać niemal natychmiastowego wybawienia w postaci całkowicie nowego sposobu istnienia. A ponieważ większość z was nie odnajdzie milionów na swych kontach bankowych, nowych samochodów na swoich podjazdach, ani nie usłyszy obwieszczeń o tym czy owym w swojej telewizji, czy po raz kolejny będziecie wydawać okrzyki protestu?
Ponieważ mówi się wam, że w przyszłości nastąpią pewne zmiany, i że te zmiany są w przyszłości czymś pewnym, wystawiacie się na wielkie rozczarowanie przez to, że wyobrażacie sobie istnienie jakichś kalendarzowych nieprzekraczalnych terminów. Już wcześniej i ostatnio doświadczyliście rezultatów tego. A jednak w dalszym ciągu pozwalacie dać się złapać przez ten rodzaj myślenia. I potem znów będzie można usłyszeć okrzyki "Widzicie? Nic się nie zdarzyło!" I znów bardzo wiele pozbawionych złudzeń serc się wycofa. A ci, którzy obiecali wam to czy tamto znajdą sposoby, by odbić piłeczkę i winą za to obarczyć was samych.
Prawda jest taka, że ogromna zmiana w tym, co jest, nieodmiennie oznacza ogromny opór i wielkie przeszkody. I z całą pewnością nie można was winić za to, że chcecie już zobaczyć to światło na końcu tunelu.
Wszystkiego tego da się uniknąć, jak już do tej pory pojęliście, kiedy nie pozwalacie w ten obraz wkroczyć kalendarzowi. Wielkie i zachwycające rzeczy są w drodze ku waszej rzeczywistości. To zostało wam ujawnione, i jest to prawda. Nie wydarzy się to w ułamku sekundy, ponieważ ci z naszej strony 'zasłony' pstrykną palcami i zrobią to dla was. Powiedziano wam, że sami jesteście narzędziem tych przemian, i to także jest prawdą. I nawet w dniach, kiedy najbardziej zdumiewające zmiany ujrzą światło dzienne, większość z was nie zobaczy żadnej zmiany w swoim najbliższym otoczeniu i życiu. Wasz stan rachunku w banku się nie zmieni. Media nie zmienią swej postawy i nie zaczną trąbić o wspaniałych nowinach na lewo i prawo. A wasze życie codzienne zmieni się o wiele bardziej stopniowo. Pomyślcie o tym. Wiecie to. Ma to sens.
To prawda, że długo czekaliście, aby te rzeczy się wydarzyły. To zrozumiałe, że pragniecie, aby pojawiły się one przez jedną noc. I z perspektywy czasu dokładnie tak będzie się wydawało. Ale wszyscy macie wystarczająco dużo doświadczenia życiowego, żeby wiedzieć, że kiedy patrzycie w przyszłość sprawy nigdy się takimi nie jawią.
Jesteście pośrodku czasu olbrzymich przemian. Tak jest. Doprowadziliście do nich sami swoimi marzeniami, swoimi intencjami, i - tak, w wielkim stopniu również waszymi oczekiwaniami. Wzmocnijcie je wszystkie. Spodziewajcie się cudów. Ale także, najdrożsi, choć może się to wydawać sprzecznością, patrzcie rzeczywistości prosto w oczy. Zobaczcie czym jest.
To właśnie są te rzeczy, które zmieniacie, oraz powód, dla którego to robicie. Każde z was jest siłą, która tu przybyła aby ponownie stworzyć ten świat. Nie pozwólcie aby pozorny brak tego, o czym marzyliście, sprowadził was z tej drogi. Gromadźcie i zbierajcie dalej te marzenia aż do chwili, gdy ujrzycie je przed sobą. Świętujcie ten moment. A potem ruszajcie dalej, kochani.
Już wystarczająco dobrze znacie życie, aby zdawać sobie sprawę, że do tego momentu pojawi wam się jeszcze więcej marzeń. W ten sposób działa wszechświat. To właśnie jest wasza praca, no chyba że jest to gra, w którą gracie. Możecie również i w ten sposób to postrzegać. Ale jeśli nawet wszystkie te rzeczy, których się spodziewacie, wydarzą się tego samego dnia, nawet jeśli ujrzycie ogrom cudowności, które się dzieją wokół was, nie będzie to rzecz ostateczna. Nie będzie to koniec tego wyścigu. Widzicie, linia mety nie istnieje. I nigdy jej nie będzie. Zawsze będziecie chcieli czegoś więcej. Zawsze będziecie chcieli czegoś lepszego. Zawsze będziecie zaglądać po to w przyszłość. W ten sposób ćwiczycie swoją moc. Uczycie się to robić w najwyższy i najlepszy możliwy sposób.
Jesteście zdumiewający. Jesteście kochani. Jesteście szanowani. Obdarzcie samych siebie częścią tej miłości i szacunku.
Cieszymy się, że będziemy z wami rozmawiać ponownie. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 1 sierpnia 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/08/01/it-is-how-you-exercise-your-power-channeled-by-ron-head/
piątek, 19 lipca 2013
Michał: Przygotujcie się na życie w wolności i radości
Dziś raz jeszcze będziemy mówić przez chwilę o dalszym rozwoju ważnych wydarzeń na waszej planecie. Narasta zalew przemian, zarówno widocznych jak i niewidocznych, które zmieniają całą waszą cywilizację w sposoby, których zasięgu nie są w stanie dostrzec nawet ci, którzy są w nie zaangażowani. Być może jedyną drogą, by chociaż zacząć sobie uzmysławiać w jakich ten proces zmierza kierunkach, byłoby zdystansowanie się od tego i próba uzyskania perspektywy 'z dala od patelni', że się tak wyrazimy.
Tak naprawdę nie istnieje żaden aspekt waszej rzeczywistości, który nie byłby tym dotknięty. Czemu tak się dzieje? Jest tak ponieważ każdy aspekt waszej egzystencji jest stwarzany przez waszą świadomość zbiorową. Jest tak ponieważ zdecydowaliście, że tak to ma wyglądać. Jest tak ponieważ to wy, jak już wiele razy mówiono, jesteście współ-stwórcami tego świata.
Czas, abyście to zrozumieli w sposób o wiele głębszy niż dotychczas. Gdy wzrasta wasza akceptacja tej odpowiedzialności, wzrasta i wasza moc w tym zakresie. Upewniliście się, że nie przyjmiecie pełni tej władzy dopóki nie nauczycie się przyjmować odpowiedzialności. W swojej całościowości jesteście o wiele mądrzejsi niż zdajecie sobie sprawę.
Jednakże tak wielu z was wciąż czuje, że są mali i nieznaczący, czasem nawet czujecie że nie macie siły nic zrobić. To musi się skończyć i tak się teraz dzieje. Stajecie się coraz bardziej świadomi większej istoty, którą w rzeczywistości jesteście, i kiedy to się wydarza, wasze 'większe ja' jest w stanie coraz lepiej się z wami komunikować i działać poprzez was. Jest ono przecież wami. Korzystne jest dla was byście poszukiwali tych wewnętrznych zmian, byście ich pragnęli, byście je akceptowali i odpowiadali na nie z wdzięcznością i intencją użycia swych najwyższych zdolności dla najwyższego dobra. Jak już zostało powiedziane, jeśli jedyną modlitwą, jaką kiedykolwiek wypowiedzieliście, stanowiło "dziękuję", to w zupełności wystarczy.
Waszą planetę, a w istocie wasz układ gwiezdny, otaczają teraz tego rodzaju boskie energie, jakie nigdy dotychczas nie były wam dostępne, i nieustannie zwiększa się ich czystość i wpływ, jaki wywierają na każdą istotę na waszej planecie. Nawet jeśli jeszcze nie czujecie, że to prawda, przygotujcie się na to, że będziecie zadziwieni. Przygotujcie się na życie w radości i wolności. Albo lepiej, zdecydujcie się żyć w taki sposób. Jesteśmy jedynymi w swoim rodzaju specjalistami od teorii spiskowych. Kiedy podejmiecie tę decyzję, wszechświat zawiąże spisek, aby stało się to waszą rzeczywistością.
Proszę przyjmijcie od nas naszą głęboką bezwarunkową miłość. Odezwiemy się znów bardzo niedługo. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 17 lipca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/07/17/you-are-far-wiser-in-your-wholeness-than-you-know-channeled-by-ron-head/
niedziela, 14 lipca 2013
Michał: O waszych pokoleniach będzie się mówić po wieki
Ryzykując
bycie postrzeganym jako ktoś, kto się ustawicznie powtarza,
pozwólcie że zacznę wskazując na to, że po raz kolejny jesteście
zalewani o wiele większymi ilościami światła o wyższych
wibracjach niż kiedykolwiek przedtem. Zauważycie jednak, że mimo
że tak się dzieje, jesteście zdolni dostosować się do tego
również o wiele lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. To dokładnie
tak, jak zostało zamierzone i jak powinno być.
Wasze postępy w stawaniu się nowymi ludźmi, którymi zdecydowaliście się stać, są nadzwyczajne, kiedy weźmiecie pod uwagę względnie krótki czas, w jakim to osiągnęliście. Tak, wciąż pozostał jeszcze kawałek drogi, ale wasza ewolucja jest po prostu zdumiewająca.
Najprawdopodobniej zauważyliście zatem, że wydarzenia na waszym świecie zaczynają odzwierciedlać nowe energetyczne środowisko, w którym mają miejsce. Być może nie wygląda to jeszcze całkowicie po waszej myśli, mamy przynajmniej nadzieję że nie, jednak trudno byłoby zaprzeczyć, że odbywa się postęp we właściwym kierunku. Jak już wam wielokrotnie mówiliśmy, to wy jesteście tymi, którzy dokonują zmian. Być może nie dostrzegacie, że stoicie na pierwszej linii, że się tak wyrazimy, ale zapewniamy was, że tak właśnie jest.
Aktywną częścią tego wydarzenia - gdyż jest to pokojowa przemiana, którą my i wy stwarzamy - jest praca z energią i intencją. Nie, prawdopodobnie nie będą o was pisać w przyszłych książkach o historii, z wyjątkiem tego, co określa się teraz jako kroniki akaszy. Ale w tych ostatnich, zapewniamy was, nigdy nie zostaniecie pominięci. O waszych pokoleniach - o tych, które żyją właśnie w obecnych czasach - będzie się mówić po wieki. I chcielibyśmy też dodać, że jesteście szanowani i podziwiani nawet teraz.
A zatem, kochani, już więcej siebie nie lekceważcie ani nie miejcie o sobie niskiego mniemania. Macie do tego zamiłowanie, wiecie o tym. Łatwo wam czytać, a nawet mówić, że jesteście najsilniejszymi i najlepszymi. Ale w swych sercach zbyt wielu z was czuje, że musimy mówić wtedy o kimś innym. Nie, moja rodzino ziemskich aniołów, mówimy wtedy o was, o tej osobie, która teraz to czyta czy słucha tego. Kiedy więc zagłębiacie się w swe modlitwy czy medytacje, dążcie do tego, aby odnaleźć i odczuć prawdę o tej istocie - o tobie - o której mówimy w tej chwili.
Obiecujemy wam, że ta istota, ta boska istota istnieje w was i jako wy sami. Odnajdźcie ją, zaakceptujcie i przyjmijcie te uniwersalne energie z wdzięcznością, i przyglądajcie się, jak wzrastacie z wdziękiem i swobodą.
Cieszymy się na kolejną rozmowę z wami, już wkrótce. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 11 lipca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/07/11/please-do-not-disrespect-yourselves-nor-sell-yourselves-short-any-more-channeled-by-ron-head/
Wasze postępy w stawaniu się nowymi ludźmi, którymi zdecydowaliście się stać, są nadzwyczajne, kiedy weźmiecie pod uwagę względnie krótki czas, w jakim to osiągnęliście. Tak, wciąż pozostał jeszcze kawałek drogi, ale wasza ewolucja jest po prostu zdumiewająca.
Najprawdopodobniej zauważyliście zatem, że wydarzenia na waszym świecie zaczynają odzwierciedlać nowe energetyczne środowisko, w którym mają miejsce. Być może nie wygląda to jeszcze całkowicie po waszej myśli, mamy przynajmniej nadzieję że nie, jednak trudno byłoby zaprzeczyć, że odbywa się postęp we właściwym kierunku. Jak już wam wielokrotnie mówiliśmy, to wy jesteście tymi, którzy dokonują zmian. Być może nie dostrzegacie, że stoicie na pierwszej linii, że się tak wyrazimy, ale zapewniamy was, że tak właśnie jest.
Aktywną częścią tego wydarzenia - gdyż jest to pokojowa przemiana, którą my i wy stwarzamy - jest praca z energią i intencją. Nie, prawdopodobnie nie będą o was pisać w przyszłych książkach o historii, z wyjątkiem tego, co określa się teraz jako kroniki akaszy. Ale w tych ostatnich, zapewniamy was, nigdy nie zostaniecie pominięci. O waszych pokoleniach - o tych, które żyją właśnie w obecnych czasach - będzie się mówić po wieki. I chcielibyśmy też dodać, że jesteście szanowani i podziwiani nawet teraz.
A zatem, kochani, już więcej siebie nie lekceważcie ani nie miejcie o sobie niskiego mniemania. Macie do tego zamiłowanie, wiecie o tym. Łatwo wam czytać, a nawet mówić, że jesteście najsilniejszymi i najlepszymi. Ale w swych sercach zbyt wielu z was czuje, że musimy mówić wtedy o kimś innym. Nie, moja rodzino ziemskich aniołów, mówimy wtedy o was, o tej osobie, która teraz to czyta czy słucha tego. Kiedy więc zagłębiacie się w swe modlitwy czy medytacje, dążcie do tego, aby odnaleźć i odczuć prawdę o tej istocie - o tobie - o której mówimy w tej chwili.
Obiecujemy wam, że ta istota, ta boska istota istnieje w was i jako wy sami. Odnajdźcie ją, zaakceptujcie i przyjmijcie te uniwersalne energie z wdzięcznością, i przyglądajcie się, jak wzrastacie z wdziękiem i swobodą.
Cieszymy się na kolejną rozmowę z wami, już wkrótce. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 11 lipca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/07/11/please-do-not-disrespect-yourselves-nor-sell-yourselves-short-any-more-channeled-by-ron-head/
środa, 10 lipca 2013
Michał: To wy decydujecie, co się tu dzieje
Jak cudownie złożonymi istotami jesteście! umiecie stwierdzić, że sprawy nie posuwają się naprzód tak szybko, jak chcielibyście, a jednak myślicie, że nie macie dość czasu na dokończenie wszystkiego. Nic dziwnego, że czasami zdumiewacie nawet sami siebie. Spójrzmy na to z innej perspektywy, dobrze?
W tym czasie zmiany wydarzają się w każdej cząstce wszechświata. Nie istnieje istota - mikro, makro czy kosmiczna, z waszego punktu widzenia, na którą by one nie wpływały. Każdy atom, jaki możecie postrzec, każda forma życia na waszej Ziemi, i każda planeta w waszym układzie, przechodzi wielką przemianę. Wasi naukowcy są tego całkiem świadomi, nawet jeśli wam o tym nie mówią. Niektórzy się obawiają, niektórzy są zdezorientowani. Nigdy nie widzieli, i nie rozumieją, tego, co obecnie widzą. Niektórzy myślą, że wiedzą o co chodzi, ale spieszymy im donieść, że tak nie jest.
Zachodzi teraz względnie natychmiastowa zmiana, ewolucja, wzniesienie. Ale wy, drodzy przyjaciele, będąc tymi złożonymi istotami, i zdolnymi do wynalezienia rzeczy w stylu przyrostów czasu, umiecie patrzyć na to w takich szczegółach, że stać was na potępianie braku jakiejkolwiek zmiany. No cóż, moi przyjaciele, powiem wam, że jeśli w waszym wszechświecie istnieje coś stałego, tym czymś jest zmiana. Po prostu nie możecie istnieć w żadnej pojedynczej chwili, która jest taka sama jak inna chwila, która kiedykolwiek była czy będzie. Więc z grubsza to co mówicie, brzmi tak: "Nie zadowala mnie taki stan rzeczy, jaki postrzegam. Chcę więcej dla siebie. Czy już tam dotarliśmy?" A nasza odpowiedź mogłaby brzmieć tak: "Jak długo trzymacie się swoich drogocennych poglądów, nie ujrzycie zmian, których pragniecie". Ale nie mówimy tego.
Nie mówimy tego, ponieważ każdy atom, cząsteczka i komórka w waszych ciałach przechodzą te same zmiany jak i wszyscy inni, o których mówiliśmy. Będziecie mieć świat, o którym marzycie, nawet jeśli wydaje się wam, że droga do niego tak się wlecze.
Wielu z tych, którzy śledzą te i inne przekazy, są świadomi wielu osobistych zmian, czują je i cieszą się nimi. Jak już powiedzieliśmy, to właśnie napędza bieg spraw na waszej planecie. Czemu? Ponieważ na waszej planecie ludzkość jest siłą napędową. Tak na marginesie, zmierzaliście w niewłaściwym kierunku. A ludzkość jest czymś, co istnieje jedynie jako zbiór jednostek. Innymi słowy, to wy decydujecie, co się tu dzieje. Zatem narzekanie na taki stan rzeczy nie doprowadzi was tam, gdzie chcecie się znaleźć. A jednak, jak widzicie, wydaje się, że my świętujemy wasze postępy.
Rozejrzyjcie się wokół siebie, kochani. Wyjrzyjcie poza swe z góry przyjęte założenia. Jesteście w ruchu. Rzeczy się zmieniają. A wasze wewnętrzne, jak i zewnętrzne światy stają się coraz doskonalsze. Miłość i błogosławieństwa dla tych, którzy już tego doświadczają. A jeszcze więcej miłości i błogosławieństw dla tych, którzy jeszcze nie zaczęli tego doznawać. Naprawdę czas, abyście zaczęli przyglądać się samym sobie.
Obiecujemy wam, że jeśli zaczniecie zaglądać w swe serca, jeśli zaczniecie codziennie pytać o zmiany w sobie, o których tu mówimy, odnajdziecie je. Nie jest tak, że na to nie zasługujecie. Nie jesteście tego niegodni. Nie zostaniecie pozostawieni za wszystkimi. Po prostu wyjmijcie swój bilet p.t. "Jestem dzieckiem Stwórcy" i wsiadajcie na pokład. Zostaniecie przyjęci z otwartymi ramionami. W tej chwili odpowiedź na wasze pytanie "Czy już tam jesteśmy?" zmieni się z "nie" na "tak". A do tych, którzy już w tej przejażdżce uczestniczą, chcemy powiedzieć: będziecie zdumieni, jak wielu innych odnajduje to światło każdego dnia.
Bądźcie w pokoju i spotkajcie nas w waszych sercach. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 7 lipca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/07/07/just-present-your-i-am-a-child-of-creator-ticket-and-climb-on-board-channeled-by-ron-head/
czwartek, 4 lipca 2013
Michał: Wasz świat jest teraz placem budowy
Czas abyśmy omówili poruszenia, jakie mają miejsce w waszych społeczeństwach. Inni już to uczynili. Ale my tutaj tylko dotknęliśmy tego tematu. To może być krótka wiadomość, ale ufamy, że zastanowicie się nad nią.
Wokół was pojawiają się teraz doniesienia o wielu wstrząsach. Słyszycie o strajkach, wielkich protestach, o upadkach rządów. Prawie codziennie jesteście powiadamiani o planach i technologiach, których celem jest kontrolowanie was na jeszcze większą skalę niż obecnie. Nieustannie jesteście bombardowani opowieściami o wszelkiego rodzaju zamęcie, z czego większość, jak chcielibyśmy podkreślić, dzieje się tysiące kilometrów od was. Jeśli zwracacie uwagę na te rzeczy, bardzo łatwo możecie zatracić się w poczuciu wątpliwości, lęku i depresji.
Większość ludzi, którzy śledzą te wiadomości - nie wszyscy, ale większość - nauczyła się równoważyć to, co przyjmują do swej świadomości i pozostawać pełni nadziei i ześrodkowani w sobie. Nawet w takim przypadku chcielibyśmy dodać pewną uwagę na ten temat.
Obecnie zaczynacie przebudowywać wasz świat, zmieniając go w takiego rodzaju miejsce, za jakim znakomita większość z was tęskniła i o jakie się modliła przez ostatnich kilka tysięcy lat. Prosiliście o to, i teraz nadszedł czas, aby to się wydarzyło. Wasz świat jest teraz placem budowy, moi przyjaciele. Ale my nie możemy zbudować wokół niego ogrodzenia, aby uchronić was przed doświadczaniem tego zamieszania. Nie możemy wam wydać kasków. Żyjecie pośrodku miejsca, w którym odbywa się praca. Możemy wam natomiast pomagać w przypominaniu sobie o prawdzie tego, co się tu dzieje, o ile tylko macie choć trochę zaufania do tego, co mówimy.
Wszystko, co teraz widzicie, niezależnie od tego, jak wygląda na powierzchni, jest wykorzystywane do tego, aby wywołać zmiany jakich pragniecie - i które w istocie dla siebie stwarzacie. Jeśli więc musicie przyglądać się tym bardziej niepokojącym rzeczom - a my z całą pewnością nie uważamy, że powinniście chować głowę w piasek, jak powiadacie - prosimy was, abyście szukali możliwości, dzięki którym te rzeczy mogą przyczynić się do rezultatów, jakich sobie życzycie. Przede wszystkim starajcie się pozostać w tych czasach świadomi przemian w świadomości świata, które te zdarzenia wywołują. Wywarły one z pewnością wielki wpływ również i na waszą świadomość, nieprawdaż?
W międzyczasie nadal pracujcie nad swym rozwojem i ofiarowujcie innym tyle miłości i pociechy ile możecie. Taka miłość JEST nowym światem, za jakim tęsknicie.
Bądźcie w pokoju waszych serc, drodzy przyjaciele, droga rodzino. Odezwiemy się znowu. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 30 czerwca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/06/30/we-cannot-issue-hardhats-channeled-by-ron-head/
piątek, 28 czerwca 2013
Michał: Co zrobilibyście, gdyby to była prawda?
Przyjmijcie, proszę, nasze gratulacje z okazji przekroczenia kolejnego ważnego znacznika na waszej drodze ku wyższej i większej świadomości. Choć z pewnością nie czujecie, że jesteście dziś inni niż w zeszły piątek, możemy was zapewnić, że tak w istocie jest. W każdym dniu, godzinie i minucie, które spędzacie teraz w polu energii, jakie was obecnie otacza, cała wasza istota coraz lepiej jest w stanie objąć w sobie wyższe częstotliwości, które są potrzebne do waszego dalszego rozwoju.
Są tacy wokół was, którzy wolą nie wierzyć, że to się wydarza. Są tacy, którzy czytają przekazy, ale wciąż myślą, że w nich samych nic się nie dzieje, że dotyczy to tylko innych. Ale, jak już tu wielokrotnie stwierdziliśmy, ta energia wywiera wpływ na wszystko. Jednakże w pewnym sensie się z nimi zgadzamy. Gdyby otworzyli się oni na to, co w tym czasie jest możliwe, gdyby powitali tę przemianę, jaka jest dla nich możliwa, i czuli za to wszystko wdzięczność, okazałoby się, że dzięki pojawiającym się możliwościom wspanialszej i szybszej manifestacji życia, jakiego - jak twierdzą - pragną, z wrażenia aż by im buty pospadały, jak to powiadacie.
Możecie dostać trochę, jeśli na tyle zezwolicie, albo możecie dostać dużo. Wasze życzenia zawsze będą uszanowane. Jeśli jesteście w wewnętrznym konflikcie dotyczącym tego, na co chcecie zezwolić, otrzymacie to, co jesteście w stanie zaakceptować. I, jak zawsze, drodzy przyjaciele, ujrzycie to, w co wierzycie. Dlatego wielki już czas, abyście na własny użytek sprecyzowali w co wierzycie i czego pragniecie.
Kiedy mówiliśmy wam, że jesteście współ-stwórcami waszego życia, robiliśmy to, ponieważ jest to prawda. Jeśli rozejrzycie się wokół siebie, bez problemu dostrzeżecie to w waszym zewnętrznym świecie, nieprawdaż? Czyż nie jest zatem rzeczą naturalną, że jest to prawdą również i dla was? To prawda, że nauczono was, iż nie posiadacie takiej mocy. I z tego powodu to, co stwarzaliście, było nieświadome. Teraz słyszycie, że ta moc należy do was. Zbudujcie dalszą część swojego życia dzięki swym świadomym intencjom.
Mówimy to nie po to, żeby wzbudzić w was jakieś poczucie winy czy inne negatywne odczucia. Mówimy to po to, abyście zaczęli wyobrażać sobie możliwości, jakie teraz dla was istnieją. Nie chodzi o to, że zmienił się sposób stwarzania, lecz o to, że wasza energia stwórcza przeszła aktualizację i zmieniła się ze zwykłej w wysoko-oktanową. Nie proście nas, abyśmy dali wam na to dowód. Zajrzyjcie w głąb siebie i sami sobie to udowodnijcie.
Jeśli jeszcze tego nie wiecie, zabawcie się w grę "gdyby to była prawda"...gdyby to była prawda, co wtedy zrobilibyście? Nie od rzeczy byłoby rozpocząć ten proces od określenia swej intencji i wyrażenia wdzięczności dla tego, co zwiecie swoim Stwórcą - ale po prostu zacznijcie i zobaczcie dokąd was to zaprowadzi. Sami się zadziwicie. Poproszenie o pomoc swoich przewodników i aniołów jest również dobrym pomysłem, zwłaszcza o ile wierzycie, że istniejemy. Tak, uśmiechamy się na te słowa. My żyjemy dla tej możliwości, kochani przyjaciele. Wcale niekoniecznie musicie być w opałach, żebyśmy wkroczyli do akcji. Wystarczy że poprosicie.
I jeszcze jedna sprawa: rozważcie, proszę, wybaczenie sobie za to, że jesteście tym kim jesteście. Zapewniamy, że każde z was jest zdumiewającym cudem.
Bardzo was kochamy. Wkrótce znów się odezwiemy. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 24 czerwca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/06/24/if-it-were-true-what-would-you-do-next-channeled-by-ron-head/
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Michał: To jest podróż świadomości, najdrożsi
Puśćcie wolno swoje pomysły o przemieszczeniu się do jakiegoś innego świata ze snów, jakkolwiek miałoby to się odbyć, i o pozostawieniu innych poza sobą. Na wszystko i wszystkich w tym wszechświecie ma wpływ powstanie i ekspansja świadomości. Nie jest możliwe, aby na kogoś to nie wpłynęło.
Skoro już zostało to powiedziane, drodzy przyjaciele, wiedzcie, że każda osoba, każde zwierzę i każda inna istota jest na swoim miejscu wraz ze swoją przeszłością i przyszłością. Czy chcielibyście wybrać tę przyszłość za nich? Nawet wasz Stwórca pozwolił im zgłębiać wszechświat dzięki ich własnej wolnej woli. Czy moglibyście wyobrazić sobie większą mądrość?
Jako świadomość zbiorowa wybraliście spowolnienie swego wzniesienia po to, aby zabrać wszystkich w tę podróż. Jest to podróż świadomości, najdrożsi. I ta decyzja, ta wspaniała decyzja, którą wszyscy podjęliście, jest odpowiednikiem czegoś, co zwie się przyrzeczeniem boddhisattwy. Zrozumcie jednak, że światło, które w tej chwili przenika wasz świat, wznosi każdą komórkę, każdą cząsteczkę i każdy atom na swej drodze.
Nie jesteśmy ani teraz swoimi sobowtórami, ani nie będzie tak w przyszłości. Gdyby taki był cel, nie byłoby potrzeby istnienia nieskończonej liczby istot, które tworzą Jedno. Ponieważ te koncepcje są dla was ciut problematyczne, gdyż wciąż trzymacie się pewnych swoich ograniczeń, chcielibyśmy poprosić was o zapamiętanie tej jednej myśli i skupienie się na niej. Dokładnie każde z was jest częścią tej Jedności, i kiedy sami się wznosicie, wznosicie Wszystko.
To oznacza, że wasze wzniesienie pomaga wzniesieniu każdej istoty, o jakie pytaliście na początku tego przekazu. Być może nie będziecie w stanie ich przekonać. A w niektórych przypadkach nawet wam się uda z nimi porozumieć, ale będą to dokładnie ci, którym możecie pomóc w ich rozwoju, ponieważ nie jest możliwe, abyście nie wpłynęli na Wszystko. A zatem prosimy uwolnijcie wszelkie obawy i troski, i nauczcie się skupiać na swoim celu. Nauczcie się budować jasny obraz świata, którego życzycie sobie i innym.
Wasz wkład jest ceniony, cenny i pełen mocy. JESTEŚCIE współ-stwórcami. Wyobraźcie sobie, jeśli chcecie, że wasz Stwórca mówi: "Jesteś 'JAM JEST którym JEST' ". Wyobraźcie to sobie, ponieważ jest to prawdą. A potem ceńcie siebie zgodnie z tym. My tak czynimy. Jak również i wasz Stwórca. Nauczcie się powstrzymywać od myślenia czy mówienia o sobie lub innych w sposób was pomniejszający. Istota, która stoi obok was, jak również i ta, która nosi wasze buty - one obie są zdumiewającymi istotami ze światła.
Kochamy was. Dobrego dnia.
Przekazał Ron Head, 17 czerwca 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/06/17/this-is-a-journey-of-consciousness-dear-hearts-channeled-by-ron-head/
Subskrybuj:
Posty (Atom)









